Big Book Festival 2020 startuje już za moment, a ja mam przyjemność patronować jednej z festiwalowych premier, którą jest zapis rozmowy Pawła Potoroczyna z Anne Applebaum pt. „Matka Polka” (Wydawnictwo Osnova).

Rozmowa to raczej wywiad-rzeka, w którym wyjaśnia się, jak doszło do tego, że dziewczynka z dostatniego amerykańskiego domu, do którego docierały jedynie echa kontrkulturowych ruchów wyrosłych z „Lata Miłości”, pilna studentka i doktorantka prestiżowych uczelni, pewnego dnia zamieszkała kątem pośród artystycznej bohemy małego kraju za żelazną kurtyną, dokąd przybyła z plecakiem pełnym przemycanych dolarów dla opozycyjnego podziemia, a następnie zdecydowała się w tym kraju osiąść, co nie stanęło jej na drodze do zasiadania w kolegium redakcyjnym „The Washington Post”, otrzymania Pulitzera i zrobienia międzynarodowej kariery uniwersyteckiej. Applebaum opisuje swoją fascynację polskim społeczeństwem i wschodnioeuropejską transformacją, z której narodził się pomysł zdobycia akredytacji korespondentki, opowiada o wyborach i doświadczeniach, które nacechowały jej zawodową ścieżkę i okazały się formacyjne dla niej nie tylko jako badaczki, pisarki i historyczki, ale również jako osoby.

Na szczęście, dwugłos Potoroczyn-Applebaum nie ogranicza się do wyliczanek kolejnych tytułów prasowych, książek, nagród, odznaczeń, spotkań i rautów. Jest sporo o warsztacie, zarówno reporterskim, jak i literackim, o realiach pracy w warunkach reżimu, o wytrzymałości, strachu, uporze, euforii; o próbach zrozumienia systemu i mentalności ludzi przez niego doświadczonych z perspektywy człowieka z zewnątrz,  który nie dorastał w warunkach totalitaryzmu. Poruszanych jest wiele tematów, od edukacji, przez inżynierię kulturową, po współczesne media czy też globalne konflikty i przemiany ustrojowe.  Rozmówcy unikają akademickiego tonu – jest za to dużo wspomnień i anegdot (również groteskowych czy śmieszno-strasznych, jak Margaret Thatcher kupująca ogórki w Hali Mirowskiej, obrazy Malewicza w leningradzkiej piwnicy czy karkołomne próby uzyskania dostępu do sowieckich archiwów), okraszonych skarbami z prywatnego archiwum Applebaum: wycinkami prasowymi, biletami, fotografiami. Pomimo memuarowego charakteru, rozmowa nie grzęźnie na trywialnych mieliznach (co niestety bywa przypadłością tego typu publikacji); wręcz przeciwnie – pozwala dostrzec perspektywy nieco szersze niż te zniekształcone przez pryzmat dezinformacji czy ograniczone długością tweeta.

Anne Applebaum, Paweł Potoroczyn, „Matka Polka”, Wydawnictwo OsnoVa, 2020

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *